avere bisogno di, servire, bisogno, bisogna

Problem z językiem włoskim jest taki, że nie ma jednego zwykłego czasownika, który oznaczałby “potrzebować”. Ciężko nam Polakom to zaakceptować, walczymy z tym faktem ze wszystkich sił, notorycznie stosując formę “bisogno” w znaczeniu “potrzebuję”. Czyli notorycznie popełniając błąd. Samo słówko “bisogno” co prawda istnieje w języku włoskim, ale jest to rzeczownik: “il bisogno”, czyli “potrzeba”.

Czytaj więcej...