MOZZARELLA, PESTO, SPAGHETTI – SKĄD SIĘ WZIĘŁY TE NAZWY? (I 47 INNYCH)

Zastanawialiście się kiedykolwiek, skąd się wzięły i co oznaczają takie nazwy, jak spaghetti, mozzarella, stracciatella, ricotta, prosciutto, bruschetta? Wcale nie są one bowiem przypadkowe i często kryją w sobie niesamowite historie, legendy i informacje, na temat tego, czym dany produkt jest i jak powstaje.

Czytaj dalej MOZZARELLA, PESTO, SPAGHETTI – SKĄD SIĘ WZIĘŁY TE NAZWY? (I 47 INNYCH)

WULGARYZMY W JĘZYKU WŁOSKIM – CAZ#O, PALLE I INNE GENITALIA

Jestem dosyć pruderyjna i rzadko używam wulgaryzmów (czy to po włosku, czy po polsku). Są to jednak elementy języka, o których warto wiedzieć. Choćby po to, by uniknąć krępującej gafy. A jako że wasz ekran komputera czy telefonu nie zarumieni się w moim imieniu, poruszam ten temat na blogu.

Czytaj dalej WULGARYZMY W JĘZYKU WŁOSKIM – CAZ#O, PALLE I INNE GENITALIA

VAFFANCULO! – ROZKŁAD NA CZYNNIKI PIERWSZE

Zamysł na poniższy wpis był początkowo trochę inny. Miał być on poświęcony nie tylko wyrażeniu “vaffanculo”, ale różnym włoskim wulgaryzmom wraz z ich eufemistycznymi odpowiednikami. Samo “vaffanculo” okazało się jednak na tyle fascynujące i tyle jest o nim do powiedzenia, że ostatecznie postanowiłam poświęcić mu osobny post, a do pozostałych przekleństw wrócić innym razem.

Czytaj dalej VAFFANCULO! – ROZKŁAD NA CZYNNIKI PIERWSZE

KOMPUTERY I INNE INTERNETY – SŁOWNICZEK – CZĘŚĆ II

Cześć, Kochani! W zeszłym miesiącu pisałam Wam o słownictwie związanym ze światem komputerów, skupiając się na jego częściach oraz na słówkach przydatnych podczas użytkowania programów do edycji tekstów. Poniższy post będzie natomiast skoncentrowany wokół Internetu, głównie wokół poczty elektronicznej oraz mediów społecznościowych. Zapraszam do lektury oraz do sporządzania notatek!

Czytaj dalej KOMPUTERY I INNE INTERNETY – SŁOWNICZEK – CZĘŚĆ II

ŚWIĄTECZNO-ZIMOWY SŁOWNIK TEMATYCZNY

Cześć, Kochani! Mam nadzieję, że zaczyna już powoli królować u Was świąteczna atmosfera. We Włoszech oficjalnie można odczuwać ją od jutra, czyli od 8 grudnia. Jest to święto Niepokalanego Poczęcia, dzień wolny od pracy, kiedy przystraja się choinkę, mieszkania, włączane są oświetlenia miast… Aby jeszcze w większym stopniu wprowadzić Was w świąteczny nastrój, przygotowałam poniższy wpis, w którym znajdziecie zbiór słownictwa o tematyce świąteczno-zimowej.

Czytaj dalej ŚWIĄTECZNO-ZIMOWY SŁOWNIK TEMATYCZNY

KOMPUTERY I INNE INTERNETY – SŁOWNICZEK – CZĘŚĆ I

Post, który właśnie czytacie znajduje się na blogu w zakładce Tego nie znajdziesz w repetytorium. Razem z wpisami na temat dzieci i siłowni (oczywiście pod kątem słownictwa). Ale o ile coś tam w podręcznikach i samouczkach do włoskiego o sporcie i rodzinie można jako tako znaleźć, o tyle w zakresie biurowym wiele publikacji zatrzymało się na maszynie do pisania…

Czytaj dalej KOMPUTERY I INNE INTERNETY – SŁOWNICZEK – CZĘŚĆ I

Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ WŁOSI?

Uczyć bawiąc, bawić ucząc – zapewne spotkaliście się już z tą maksymą. Stała się ona bardzo popularna w epoce Oświecenia, czyli jakieś 200 lat temu, ale wciąż jest absolutnie aktualna. Również jeśli chodzi o naukę języków obcych, gdyż najlepiej zapamiętujemy właśnie te słowa, które wiążemy z jakimiś emocjami. Istnieje zdecydowanie większe prawdopodobieństwo, że zapamiętamy coś, co nas rozśmieszyło, niż listę słówek beznamiętnie przepisanych ze słownika.

Czytaj dalej Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ WŁOSI?

ŚWIAT DZIECI PO WŁOSKU

Z poniższego wpisu dowiecie się, jak powiedzieć w języku włoskim do dziecka, że czas na lulu, jak zapytać, czy zrobiło sobie „auka”, jak zrobić mu „a kuku!” (wiem, to dziwne, że to brzmi inaczej po włosku), a także o co mu chodzi, kiedy woła „mi scappa la pupù!” (jak się przekonacie z dalszej części wpisu, to bardzo ważne). Tak, jeśli ktoś z was wybiera się do Włoch jako au pair lub jeśli macie małych włoskich członków rodziny, to ten wpis jest dla Was. Sama większość z tych słówek przywsoiłam 8 lat temu, podczas 7 miesięcznej opieki nad włoskimi dzieciakami. Wiedziałam wtedy jak po włosku nazywa się Sknerus McKwacz, a o istnieniu congiuntivo nie miałam zielonego pojęcia. To były czasy!

Czytaj dalej ŚWIAT DZIECI PO WŁOSKU

IN PALESTRA – NA WŁOSKIEJ… SIŁOWNI

Był już post, a nawet cały cykl postów, poświęcony jednej z moich wielkich pasji – jedzeniu. Dziś będzie o innej, trochę mniejszej i antagonistycznej do poprzedniej – siłowni. Ćwiczenia na siłowni są moją codziennością, a przynajmniej staram się, żeby tak było ;). I w związku z tym słownictwo na ten temat, to dla mnie słownictwo „życia codziennego”. Tyle że w żadnym repetytorium leksykalnym w rozdziale „życie codzienne” nie ma nic o odcinkach lędźwiowych, brzuszkach, wdechach czy wydechach. Dlatego, mimo że znam włoski bardzo dobrze i swobodnie porozumiewam się nim na co dzień, czasem źle wykonuję niektóre ćwiczenia, ponieważ nie do końca rozumiem polecenia instruktora.

Czytaj dalej IN PALESTRA – NA WŁOSKIEJ… SIŁOWNI