WŁOSKIE HITY LATA 2020

To już trzeci wpis z serii tych poświęconych włoskim wakacyjnym hitom wakacji. Po włosku nazywają się one tormentoni dell’estate od czasownika tormentare (męczyć, gnębić, prześladować). Dlatego, że są to piosenki puszczane na okrągło, które często mimo woli wpadają do głowy i nie chcą z niej wyjść. Nawet jeśli tegoroczne hity, ze względu na panującą pandemię, nie miały okazji aż tak bardzo wryć się we włoską świadomość, jak to bywało w minionych sezonach.

Czytaj dalej WŁOSKIE HITY LATA 2020

“LIST DO NIENARODZONEGO DZIECKA” ORIANA FALLACI – RECENZJA

Pomysł na tę recenzję siedział we mnie od dawna. Od dawna zbierałam do niej informacje, notatki. Ale za każdym razem, kiedy miałam poważnie zabrać się za zrecenzowanie którejkolwiek z książek Oriany Fallaci dopadało mnie mnóstwo wątpliwości. Kim ja jestem, żeby recenzować geniusz? Bardzo jednak zależało mi na tym, żeby jak najwięcej pasjonatów Italii poznało twórczość tej kobiety. Bo wybaczcie, ale uważam, że jest to obowiązek każdego prawdziwego pasjonata kultury Włoch. Nie trzeba lubić Fallaci, nie trzeba zgadzać się z jej poglądami, ale znać – owszem!

Czytaj dalej “LIST DO NIENARODZONEGO DZIECKA” ORIANA FALLACI – RECENZJA

BLOGOWANIE POD JEMIOŁĄ – ZAPOWIEDŹ AKCJI

Kochani, w tym roku po raz pierwszy będę miała przyjemność wziąć udział w świątecznej akcji Blogowanie pod jemiołą. To coroczna inicjatywa grupy blogerów językowo-kulturowych, dzięki której pomagamy naszym czytelnikom zanurzyć się w światecznym nastroju jednocześnie zapoznając ich z różnymi aspektami zarówno kultury, jak i słownictwa związanymi z Bożym Narodzeniem oraz ogólnie z zimą. Jest to również cudowna okazja do poszerzenia horyzontów i ram swoich zainteresowań, odwiedzając blogi poświęcone kulturom i językom, z którymi do tej pory nie mieliśmy do czynienia.

Czytaj dalej BLOGOWANIE POD JEMIOŁĄ – ZAPOWIEDŹ AKCJI

GDZIEŚ DALEJ, GDZIE INDZIEJ – RECENZJA

Do tej pory nie czytywałam często książek o Włoszech niewłoskich autorów. Po pierwsze dlatego, że, jak mi się wydawało, nie było sensu tego robić, gdyż kto lepiej opisze dany kraj niż rodowity jego mieszkaniec? Kto zna go lepiej niż on? A fakt, że mogłam czytać te książki w oryginale jeszcze bardziej oddalał mnie od innych autorów.

Czytaj dalej GDZIEŚ DALEJ, GDZIE INDZIEJ – RECENZJA

BOŻE NARODZENIE WE WŁOSZECH

Kiedy podczas mojej pierwszej Wigilii we Włoszech na czerwonych plastikowych talerzykach zaserwowano mi szaszłyki z owoców morza, przeżyłam istny szok kulturowy. No bo jak to tak uroczysta kolacja na plastikowych talerzykach? Dobra, że czerwone, takie świąteczne i ten, ale plastikowe? No jak to tak? A przede wszystkim jak to tak bez opłatka, bez kolęd, bez sianka pod obrusem, bez ŚLEDZI?! No w głowie mi się to nie mieściło.

Czytaj dalej BOŻE NARODZENIE WE WŁOSZECH

“I MEDICI – MASTERS OF FLORENCE” – RECENZJA SERIALU

Żeby było jasne. Nie ma dla mnie serialu lepszego niż The Walking Dead. Cokolwiek zaraz napiszę, tak było, jest i będzie. TWD forever in my <3. Ale mimo to, niektóre inne seriale też są spoko. Na przykład nowa produkcja anglo-włoska I Medici – Masters of Florence, której pierwszy sezon właśnie niedawno dobiegł końca. I Medici, czyli rodzina Medyceuszy, była jedną z najbardziej wpływowych rodzin włoskiego średniowiecza/renesansu trudniącą się bankierstwem, a od 1434 równiez oficjalnie zarządzającą Florencją. Jak nietrudno się domyślić po tytule, ich właśnie historii poświęcony jest serial, o którym mowa.

Czytaj dalej “I MEDICI – MASTERS OF FLORENCE” – RECENZJA SERIALU

“VITA DI LEONARDO” – RECENZJA KSIĄŻKI

Uwielbiam Florencję i wszystko, co z nią związane. Również książki, których akcja rozgrywa się na jej terenie. A jeszcze lepiej, jeśli są to książki opowiadające wydarzenia prawdziwe. Na przykład biografie. Tylko czyje? Chyba nikt nie będzie miał mi za złe jeśli stwierdzę, że nie ma ciekawszej postaci związanej z Florencją niż wielki Leonardo Da Vinci.

Czytaj dalej “VITA DI LEONARDO” – RECENZJA KSIĄŻKI

KUCHNIA WŁOSKA INACZEJ, CZYLI STREET FOOD ALL’ITALIANA

Ten post miał nie powstać. Serio. Chciałam wrzucić tylko kilka zdjęć na FB i tyle. Bo co Wam po relacji z festiwalu włoskich Food Trucków, na którym i tak się nie pojawicie, choćby dlatego, że właśnie dobiegł końca. Wydawało mi się, że taki wpis byłyby więc nie tylko bezużyteczny, ale wręcz… wkurzający :) . Jak widać, ostatecznie zmieniłam zdanie. Z dwóch powodów.

Czytaj dalej KUCHNIA WŁOSKA INACZEJ, CZYLI STREET FOOD ALL’ITALIANA

GIOVANNI FALCONE UMARŁ TYLKO RAZ

Dziś mijają dokładnie 24 lata od śmierci postaci, którą każdy miłośnik Włoch ma obowiązek znać. Giovanni Falcone, sędzia śledczy urodzony 18 maja 1939 w Palermo, zginął w wyniku zamachu bombowego wraz ze swoją żoną Francescą Morvillo oraz trzema członkami ochrony w Capaci 23 maja 1992. Egzekucję przeprowadziła na nim Cosa Nostra, sycylijska mafia, z którą wytrwale i skutecznie walczył, doskonale zdając sobie sprawę z grożącego niebezpieczeństwa. Jego najbliższym przyjacielem i współpracownikiem był Paolo Borsellino, który zdołał przeżyć zaledwie dwa miesiące dłużej… Zginął w zamachu w Palermo wraz z pięcioma ochroniarzami.

Czytaj dalej GIOVANNI FALCONE UMARŁ TYLKO RAZ

CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ

Kolorowe wozy przemierzające ulice miasta to domena włoskiego karnawału. Ale nie tylko. Kwieciste, symboliczne platformy to również jeden ze sposobów, w jakie obchodzony jest tak zwany calendimaggio czy cantar maggio, czyli powitanie wiosny, „opiewanie maja”. Te uroczyste obchody nadejścia nowej pory roku odprawiane są głównie w środkowo-północnej części Włoch już od czasów starożytnych, kiedy to Etruskowie, Celtowie oraz Ligurowie świętowali nadejście wiosny, lata i zimy, a także przesilenia, równonoce i różnego rodzaju momenty ważne dla świata rolniczego.

Czytaj dalej CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ