TRZĘSIENIE ZIEMI WE WŁOSZECH – JAK POMÓC?
Będę szczera, zwykle nie staram się zbawiać świata. Oczywiście, czasem niedowierzam, czasem wzbiera we mnie złość i smutek na widok tragedii, które dzieją się wokół nas, ale nie mogę powiedzieć, żeby spędzały mi one sen z powiek. Bo to wszystko dzieje się tak daleko. Słyszę o tym w telewizji, czytam w Internecie, ale nadal nie jest to część mojego życia. Tym razem było inaczej. Tym razem w środku nocy obudził mnie huk i łomotanie żaluzji. Myślałam, że to burza. Co prawda jakaś dziwna, ale czasem w stanie sennej półprzytomności wszystko wydaje się dziwne. Usłyszałam głosy domowników, którzy mówili coś o trzęsieniu ziemi. Świadoma, że mieszkam w bezpiecznym, przygotowanym na takie sytuacje budynku zasnęłam jednak dalej. Poza tym nie było to pierwsze trzęsienie ziemi, jakiego w życiu doświadczyłam. Kilka godzin później ponownie się obudziłam i już wyraźnie, świadomie odczułam wstrząs. Nadal jednak nie zdając sobie sprawy z tego, co tak naprawdę się wydarzyło. A rano, po odczytaniu kilku wiadomości czy wszystko ze mną ok, włączyłam telewizję i się przekonałam…
TRZĘSIENIE ZIEMI WE WŁOSZECH – JAK POMÓC? Czytaj dalej »









