cantamaggio tradycje umbria włochy

CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ

Kolorowe wozy przemierzające ulice miasta to domena włoskiego karnawału. Ale nie tylko. Kwieciste, symboliczne platformy to również jeden ze sposobów, w jakie obchodzony jest tak zwany calendimaggio czy cantar maggio, czyli powitanie wiosny, „opiewanie maja”. Te uroczyste obchody nadejścia nowej pory roku odprawiane są głównie w środkowo-północnej części Włoch już od czasów starożytnych, kiedy to Etruskowie, Celtowie oraz Ligurowie świętowali nadejście wiosny, lata i zimy, a także przesilenia, równonoce i różnego rodzaju momenty ważne dla świata rolniczego.

CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ Czytaj dalej »

Kobiety włoskiej telewizji

5 KOBIET WŁOSKIEGO SHOW-BIZNESU

Oglądanie telewizji to jeden z najlepszych sposobów nauki języka obcego. Nawet w początkowym stadium, kiedy jeszcze niewiele rozumiemy, czynność ta jest bardzo przydatna, bo pozwala osłuchać się z językiem i przyswajać go w sposób podświadomy. Lecz nawet wyższy poziom „wtajemniczenia” nie gwarantuje nam pełnego zrozumienia danej wypowiedzi. I często źródłem problemów ze zrozumieniem nie są wcale braki językowe, ale nieznajomość kontekstu. Po prostu nie wiemy kto i o czym/o kim mówi. Dlatego dziś (w dość subiektywny sposób) chciałabym przedstawić Wam kilka osób, których życie jest ściśle związane z włoskim ekranem telewizyjnym, czyli pięć tytułowych kobiet włoskiego show biznesu.

5 KOBIET WŁOSKIEGO SHOW-BIZNESU Czytaj dalej »

CYKL „WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ II: W RESTAURACJI

W poprzednim poście z cyklu „Włoski na talerzu” podałam Wam na tacy (sic!) całkiem obszerną listę włoskich nazw produktów spożywczych. Dziś skupimy się na tym, co z tych produktów można pysznego przyrządzić, ale póki co, bez brudzenia sobie rączek. Czyli wybierzemy się na językowy wypad do restauracji tudzież innego lokalu gastronomicznego. W menu, to jest w programie nazwy potraw, zwroty i słownictwo przydatne podczas kolacji „fuori” oraz miejsca, w które możemy się udać w celu zaspokojenia głodu (lub/i pragnienia).

CYKL „WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ II: W RESTAURACJI Czytaj dalej »

PRZEPIS NA DESER PANNA COTTA

Panna cotta to słynne włoskie, wywodzące się z Piemontu, „dolce al cucchiaio”, czyli deser, który jada się łyżeczką. Dosłownie jego nazwa oznacza „ugotowaną śmietanę”, choć jest to określenie dość mylące, bo przygotowując deser panna cotta absolutnie NIE należy pozwolić, by śmietana się zagotowała! Jest to najważniejszy punkt programu, który, ogólnie rzecz biorąc, jest dziecinnie prosty.

PRZEPIS NA DESER PANNA COTTA Czytaj dalej »

WWW CZYLI WIELKANOC WE WŁOSZECH

Wielkanoc we Włoszech, naturalnie oprócz katolickich rytuałów religijnych to, podobnie jak w Polsce, obficie zastawiony stół i niekoniecznie jak w Polsce, zazwyczaj piękna wiosenna pogoda. Jeśli macie ochotę poznać więcej szczegółów na temat sposobu, w jaki Włosi spędzają święta wielkanocne oraz czym sposób ten różni się od sposobu polskiego, zapraszam do lektury poniższego posta. Będzie ciepło, słodko i smacznie :).

WWW CZYLI WIELKANOC WE WŁOSZECH Czytaj dalej »

produkty spożywcze po włosku

CYKL „WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ I: NAZWY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH

O jedzeniu (zwłaszcza włoskim) można napisać dużo (zwałszcza po włosku). Postanowiłam więc podzielić to niezmiernie bliskie mojemu sercu (i żołądkowi) zagadnienie na kilka możliwie wyczerpujących części. W części pierwszej, niniejszej, zaprezentuję Wam bogatą listę produktów spożywczych. Ma attenzione! Nie będzie to zwykła lista. Zwrócę Waszą uwagę również na przypadki, w których warzywo nie zawsze jest warzywem… Gdy już przebrniecie przez poniższy spożywczy misz-masz, będziecie gotowi na dalsze części kompendium włoskiej wiedzy kulinarnej, w którym między innymi o: gotowaniu i zmywaniu (czyli o czasownikach związanych w różnoraki sposób z kuchnią), a także o konsumowaniu bez zmywania, ale za to z płaceniem (czyli o wizycie w restauracji). No to… Pronti! Partenza… Buon appetito!

CYKL „WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ I: NAZWY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH Czytaj dalej »

ŻYCIE JEST PIĘKNE

„Życie jest piękne. Oby przyszłe pokolenia uwolniły je od wszelkiego zła, opresji i agresji, by móc cieszyć się całą jego wspaniałością.” Te właśnie słowa, które Lew Trocki zapisał w swoim testamencie oczekując na śmierć z rąk stalinowskich agentów zainspirowały Roberta Benigniego do zatytułowania w ten sposób swojego filmu z 1997. Tytuł dość przewrotny, jak na produkcję o faszyzmie, wojnie, cierpieniu, śmierci, smutku, cynizmie i strachu. Jednak jeśli zastanowić się głębiej, czy rzeczywiście tytuł ten jest tak bardzo absurdalny? Czy rzeczywiście głównym celem dzieła Benigniego było przedstawienie tego, co czyni życie wszystkim, tylko nie pięknym?

ŻYCIE JEST PIĘKNE Czytaj dalej »

MOJE MIASTO TERNI

Długo się zastanawiałam nad tematem pierwszego posta. Co prawda, mój blog ma być poświęcony przede wszystkim nauce języka włoskiego, ale nie chciałam Was od samego początku zanudzać gramatyką… Postanowiłam więc opisać Terni, moje aktualne włoskie miejsce zamieszkania. Myślę, że dzięki temu w jakimś stopniu przybliżę Wam nie tylko moją osobę, ale również miasto, o którym większość z Was pewnie nie słyszała.

MOJE MIASTO TERNI Czytaj dalej »

Shopping Cart
Scroll to Top