TRZĘSIENIE ZIEMI WE WŁOSZECH – JAK POMÓC?

Będę szczera, zwykle nie staram się zbawiać świata. Oczywiście, czasem niedowierzam, czasem wzbiera we mnie złość i smutek na widok tragedii, które dzieją się wokół nas, ale nie mogę powiedzieć, żeby spędzały mi one sen z powiek. Bo to wszystko dzieje się tak daleko. Słyszę o tym w telewizji, czytam w Internecie, ale nadal nie jest to część mojego życia. Tym razem było inaczej. Tym razem w środku nocy obudził mnie huk i łomotanie żaluzji. Myślałam, że to burza. Co prawda jakaś dziwna, ale czasem w stanie sennej półprzytomności wszystko wydaje się dziwne. Usłyszałam głosy domowników, którzy mówili coś o trzęsieniu ziemi. Świadoma, że mieszkam w bezpiecznym, przygotowanym na takie sytuacje budynku zasnęłam jednak dalej. Poza tym nie było to pierwsze trzęsienie ziemi, jakiego w życiu doświadczyłam. Kilka godzin później ponownie się obudziłam i już wyraźnie, świadomie odczułam wstrząs. Nadal jednak nie zdając sobie sprawy z tego, co tak naprawdę się wydarzyło. A rano, po odczytaniu kilku wiadomości czy wszystko ze mną ok, włączyłam telewizję i się przekonałam…

 

24 sierpnia 2016 roku około godziny 3:30 w nocy trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopni w skali Richtera niemal zrównało z ziemią miasto Pescara del Tronto i zniszczyło dużą część miast Amatrice i Accumoli. W mniejszym lub większym stopniu ucierpiały też inne miasteczka. W ciągu 3 godzin po najsilniejszym wstrząsie doszło do ponad 40 wstrząsów wtórnych, w tym wielu powyżej 5 stopni. Dziś wiadomo, że zginęły 292 osoby, a tysiące rodzin straciło dach nad głową.

Amatrice leży w linii prostej 54 km od Terni, mojego aktualnego miejsca zamieszkania.

Tu na szczęście nic się nie stało, ale mimo to świadomość, że odczułam na własnej skórze to, co doprowadziło do takiej tragedii, przyprawia mnie o dreszcze i naturalną staje się dla mnie chęć pomocy. Jako, że znaleźliście się na tym blogu, pewnie i Wam Italia w mniejszym lub większym stopniu jest bliska. Teraz jest więc idealny moment, aby okazać uczucie, jakie żywicie do tego kraju. A jeśli nie żywicie żadnego uczucia, to jest to też moment doskonały, aby okazać zwykłą ludzką solidarność i współczucie. Zdaję sobie sprawę, że na świecie i również w naszej Polsce, naszej ojczyźnie, ma miejsce wiele tragedii i otacza nas wielu potrzebujących. Ale myślę, że jeśli każdy z nas poświęci na pomoc dla ofiar tego ostatniego trzęsienia 2 złote (nawet nie symboliczne, ale autentyczne 2 złote) to nikt na tym nie ucierpii.

Poniżej przedstawię Wam sposoby, w jakie można pomóc. Z całego serca z góry dziękuję Wam za każdą pojedynczą złotówkę. Dziękuję w imieniu swoim i w imieniu moich włoskich przyjaciół. Marzy mi się, żeby w obliczu nieszczęścia ktoś w podobny sposób stanął murem za Polakami.

Mój apel jest częścią szerszej akcji zorganizowanej przez wspaniałych ludzi, blogerów, dziennikarzy, italofilów, którzy postanowili okazać swoją miłość do Włoch poprzez pomoc i poprzez zachęcanie do pomocy jak największej grupy odbiorców. Jest z nami również zamieszkały w Polsce włoski szef kuchni Marco Ghia, który apeluje do polskich restauratorów do przyłączenia się do akcji Amatriciana per Amatrice. O szczegółach tej akcji przeczytacie w dalszej części wpisu.

 

Pomoc dla Włoch

WSPIERAMY AKCJĘ CARITASU

Caritas zorganizował akcję zbiórki pieniędzy dla ofiar trzęsienia ziemi we Włoszech. Można wpłacać nawet najdrobniejsze sumy lub wysłać sms-a.

SMS z hasłem POMAGAM numer 72052 (koszt 2,46 z VAT)

wpłaty na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384  z dopiskiem WŁOCHY

O Szczegółach akcji Caritasu można przeczytać TU

 

Inne akcje, które możesz wesprzeć

Można także wpłacać pieniądze na konto włoskiego czerwonego krzyża, CROCE ROSSA ITALIANA – Servizio donazioni.

Tytuł przelewu: “Terremoto Centro Italia”

IBAN: IT40F0623003204000030631681

BIC/SWIFT: CRPPIT2P086

Wszelkie informacje znajdują się TU

 

Inną opcją jest wpłata pieniądzy bezpośrednio na specjalne konta miast, które ucierpiały w trzęsieniu ziemi. Szczegółowe informacje znajdziecie TUTAJ.

 

APEL DO RESTAUTARÓW W POLSCE, SERWUJCIE PASTA ALL’AMATRICIANA W WASZYCH LOKALACH

amatriciana pl

 

Razem z włoskim szefem kuchni Marco Ghia apelujemy do restauratorów w Polsce. Serwujcie w swoich lokalach makaron all’Amatriciana i, wzorem Włochów, przekażcie 2 zł od każdego zamówienia potrzebującym. I koniecznie dajcie na o tym znać, używajcie w Waszych wpisach w mediach społecznościowych #AMAtriciana #polishbloggersforitaly. Dzięki temu będziemy wiedzieć, o Waszym udziale i przekażemy dalej, aby wszyscy wiedzieli, że można u Was zjeść to danie i pomóc potrzebującym.

Jeśli jesteś restauratorem i przyłączasz się do akcji pomocy ofiarom trzęsienia ziemi, poinformuj o tym cały świat! Strona AMAtricianaAiuti tworzy mapę lokali, które biorą udział w akcji. Można na ich stronie FB zgłosić swój lokal podając jego dane i zdjęcie plakatu popierającego akcję. Umieść w swoim lokalu informację, że przyłączyłeś się do akcji, plakat jest dostępny na stronie https://www.facebook.com/AMAtricianaAiuti/ . Istnieje również polska wersja językowa.

Mapa lokali znajduje się tutaj. Jak na razie Polska to biała plama, ale wierzymy, że wkrótce będzie pełna czerwonych punktów, gdzie można zjeść Pasta all’Amatriciana.

 

Kilka słów o samym daniu.

Pasta all’Amatriciana

Znana na całym świecie pasta all’Amatriciana bierze swoją nazwę od leżącego we włoskim regionie Lacjum (którego stolicą jest Rzym) miasteczka Amatrice – jednej z najbardziej zniszczonych w czasie zeszłotygodniowego trzęsienia ziemi miejscowości. Sama potrawa to wersja istniejącej wcześniej pasta alla gricia, czyli pochodzącego z położonej niedaleko Amatrice miejscowości Grisciano makaronu z wędzonym podgardlem wieprzowym (guanciale), serem pecorino, oliwą i pieprzem. Do gricii dodano pomidory pod koniec XVIII wieku, tworząc w ten sposób Amatricianę. Po raz pierwszy potrawę tę opisał w swojej książce kucharskiej L’Apicio Moderno z 1790 roku pracujący na dworze papieskim kucharz Francesco Leonardi. Ten sam kucharz w 1816 roku odważnie podał Amatricianę, wtedy danie chłopskie, na dworze papieża, na przyjęciu wyprawionym na cześć cesarza Austrii Franciszka I. Amatriciana szybko podbijała serca kolejnych Włochów, stając się jedną z ulubionych potraw mieszkańców stolicy. Dziś Amatriciana uważana jest za jedną z klasycznych, podstawowych potraw kuchni rzymskiej – choć wcale z Rzymu nie pochodzi.

Przepis (dla 4 osób):

500 g spaghetti

125 g guanciale di Amatrice (wędzone wieprzowe podgardle)

100 g startego sera pecorino di Amatrice

Łyżka oliwy z oliwek extra vergine

Odrobina wytrawnego białego wina

6-7 pomidorów lub 400 g obranych pomidorów w puszce

Pikantna papryczka peperoncino

Sól

Przygotowanie:

Na rozgrzaną patelnię (najlepiej żeliwną) wlewamy oliwę i wrzucamy papryczkę peperoncino oraz pokrojone na kawałki guanciale. Podsmażamy na dużym ogniu. Dodajemy wino. Zdejmujemy z patelni guanciale, dobrze je odsączamy i odkładamy – najlepiej przetrzymując je w ciepłym miejscu tak, aby zbytnio nie wyschło i aby pozostało miękkie i pełne smaku.

Wrzucamy na patelnię obrane ze skórki, pokrojone wzdłuż pomidory (z których wcześniej wycięliśmy szypułki). Doprawiamy solą, mieszamy i smażymy przez kilka minut.

Zdejmujemy z patelni papryczkę i wrzucamy wyjęte wcześniej guanciale. Chwilę gotujemy i całość mieszamy.

W międzyczasie gotujemy makaron al dente w dużej ilości osolonej wody. Dobrze go odcedzamy i przekładamy do miski, dodając starty ser pecorino. Po kilku sekundach wlewamy sos. Mieszamy i dodajemy jeszcze trochę sera pecorino.

(guanciale może zostać zastąpione w razie potrzeby wędzonym boczkiem, a ser pecorino di Amatrice innym rodzajem pecorino, na przykład pecorino romano)

***

 

W akcji uczestniczą:

Italia poza szlakiem

Lente – magazyn śródziemnomorski

Anna’s Blog PLorIT

Hello Italy – twórcze planowanie podróży

Bazylikata, Apulia i okolice

Primo Cappuccino

To Toskania

Via Italiana

Włoski przez Skype

Włoskie love – język włoski i kultura Włoch w praktyce

Dorota Czalbowska, Genua your next stop

Italia by Natalia

Majowa Italia

Ciekawaosta w Alpach

Studia, parla, ama

Oliwa do chleba

Autostrada del sole

Zależna w podróży

Blond Italia

Włochy okiem blondynki

Uwielbiam włoskie klimaty

 

Organizacje polsko-włoskie:

Associazione Culturale Polacco Sarda

Stowarzyszenie Miłośników Włoch Italianissima 

Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy

 

Akcję wspiera:

Marco Ghia, włoski szef kuchni w Polsce http://www.marcoghia.pl/

 

Restauracje, które do tej pory przyłączyły się do akcji:

Spacca Napoli, WarszawaVivere Italiano, Wrocław
Villa Toscana, Murzasichle
Da Fulvio, Toruń
Bramasole Pizzeria Creperie, Egiertowo
Pauza Włoska, Warszawa
Ristorante Sicilia, Rzeszów
Restauracja La Strada, Warszawa