CZY “BISOGNO” TO “POTRZEBUJĘ”? (I DLACZEGO NIE)

avere bisogno di, servire, bisogno, bisogna

Problem z językiem włoskim jest taki, że nie ma jednego zwykłego czasownika, który oznaczałby “potrzebować”. Ciężko nam Polakom to zaakceptować, walczymy z tym faktem ze wszystkich sił, notorycznie stosując formę “bisogno” w znaczeniu “potrzebuję”. Czyli notorycznie popełniając błąd.

IL BISOGNO

Samo słówko “bisogno” co prawda istnieje w języku włoskim, ale jest to rzeczownik: “il bisogno”, czyli “potrzeba”.

Oto przykłady zdań z zastosowaniem rzeczownika “il bisogno”:

Il principale scopo di un governo è preoccuparsi dei bisogni e degli interessi dei cittadini, ma, purtroppo, per quello italiano non è così. – Głównym celem rządu jest dbanie o potrzeby i interesy obywateli, ale niestety w przypadku rządu włoskiego tak nie jest.

Me l’hanno segnalata come persona affidabile, sulla quale si può contare nel momento del bisogno. – Wskazali mi ją jako osobę godną zaufania, na którą można liczyć w momencie potrzeby.

Często “il bisogno” występuje w kontekście potrzeb fizjologicznych (i bisogni fisiologici).

Bere, mangiare, respirare sono alcuni dei bisogni fisiologici che permettono la sopravvivenza. – Picie, jedzenie i oddychanie to jedne z potrzeb fizjologicznych, które umożliwiają przeżycie.

 

Dość przydatnym zwrotem z użyciem rzeczownika “il bisogno” jest “fare i propri bisogni”, który oznacza “załatwić swoje potrzeby”, czyli “załatwić się”.

Quel piccione sembra fare apposta i propri bisogni sulla mia macchina. – Ten gołąb chyba umyślnie załatwia swoje potrzeby na mój samochód.

W tym kontekście czasami “il bisogno” używa się w formie zdrobniałej “il bisognino” (zwykle, kiedy jest mowa o zwierzętach, ale niekoniecznie).

Lo porto fuori due volte al giorno, ma non fa mai i bisognini. – Wyprowadzam go dwa razy dziennie, ale nigdy się nie załatwia.

I cuccioli stanno facendo i bisognini ovunque, non possiamo farlo vedere alla gente! – Szczeniaki wszędzie zostawiają “niespodzianki”, nie możemy pozwolić, żeby ludzie to zobaczyli. (Oczywiście jest to wolne tłumaczenie, ale taki mniej więcej jest wydźwięk słówka “il bisognino” w powyższym kontekście).

C’È BISOGNO DI/CHE…

Z rzeczownikiem “il bisogno” istnieje też wyrażenie “(non) c’è bisogno di…”, czyli “jest/nie ma potrzeby…” Chociaż po polsku zdanie będzie brzmiało zgrabniej, jeśli zwrotu tego nie przetłumaczymy dosłownie.

Dottoressa Nathan, c’è bisogno di Lei. – Dosł. Doktor Nathan, jest potrzeba pani. (Sami widzicie, że brzmi to kiepsko. Znaczenie zdania jest takie: Doktor Nathan, jest pani potrzebna.)

Nel mondo dei cavalli c’è bisogno di gente come te. – W świecie koni (dosł.) jest potrzeba takich ludzi, jak ty (potrzebni są ludzie tacy, jak ty).

No c’è bisogno di pensarci adesso. – Nie ma potrzeby teraz o tym myśleć.

In questa casa c’è bisogno di buone notizie. – W tym dobu potrzeba dobrych wieści.

Bob, non c’è bisogno di gridare. – Bob, nie ma potrzeby się wydzierać.

Non c’è bisogno di chiamare la polizia. – Nie ma potrzeby wzywać policji.

Dla uproszczenia podałam Wam przykłady tego zwrotu tylko w czasie teraźniejszym, ale oczywiście może on wystąpić również w innych czasach i trybach. Poza tym chciałam zasygnalizować jeszcze jedną kwestię gramatyczną. Po wyrażeniu “c’è bisogno” możemy dalszą część zdania rozpocząć na dwa sposoby:

  1. od “di”
  2. od “che”

Przy pierwszej opcji po “di” możemy postawić rzeczownik lub czasownik w bezokoliczniku. Np.:

C’è bisogno di sangue A rh negativo per una bimba che sta male. – Potrzeba krwi dla dziewczynki, która jest chora.

Lub, w przypadku czasownika:

Non c’è bisogno di gridare. – Nie ma potrzeby krzyczeć.

Przy drugiej opcji możemy użyć już tylko czasownika, i to czasownika odmienionego w trybie congiuntivo. Np.:

Non c’è bisogno che gridiate. – Nie ma potrzeby, żebyście krzyczeli.

Non c’è bisogno che tutti sappiano dei nostri problemi. – Nie ma potrzeby, żeby wszyscy wiedzieli o naszych problemach.

Druga wersja jest mniej bezosobowa i bardziej precyzyjna, bo mówimy konkretnie kto ma (lub nie ma) czegoś robić. Czasem możemy sobie wybrać jedną lub drugą wersję, ale w niektórych sytuacjach kontekst będzie wymuszał na nas wybór tej drugiej.

Na przykład tutaj:

Non c’è bisogno che tu rimanga. – Nie ma potrzeby, żebyś zostawał/a.

Użycie wersji bardziej bezosobowej – “Non c’è bisogno di rimanere.” – mogłoby uczynić zdanie niejasnym, bo nie wiadomo by było, kto nie musi zostawać. Czy osoba wypowiadająca się? Czy adresat wypowiedzi? Czy może wszystkie osoby biorące udział w rozmowie?

A już wspomniane zdanie – “Non c’è bisogno che tutti sappiano dei nostri problemi.” – w wersji bezoosobowej w ogóle brzmiałoby bez sensu – “nie ma potrzeby wiedzieć o naszych problemach”.

CZASOWNIK “BISOGNARE” ISTNIEJE!

Błąd polegający na stosowaniu formy “bisogno” w znaczeniu “potrzebuję” nie jest do końca nieuzasadniony. Najprawdopodobniej wynika on z tego, że czasownik “bisognare” rzeczywiście istnieje, ale występuje tylko w trzeciej osobie liczby pojedynczej – czyli “bisogna”, w znaczeniu “trzeba” lub ewentualnie “należy”. Oto przykłady zdań z zastosowaniem tej formy (wystąpi po niej zwykle bezokolicznik lub ewentualnie zdanie zaczynające się od “che”, w którym użyjemy czasownika w congiuntivo):

Bisogna avere pazienza!Trzeba mieć cierpliwość!

In Italia prima di salire sul treno bisogna convalidare il biglietto. – We Włoszech przed wsiąściem do pociągu, trzeba skasować bilet.

Domani bisogna fare la spesa, perché domenica i negozi sono chiusi.– Jutro trzeba zrobić zakupy, bo w niedzielę sklepy są zamknięte.

Bisogna fare attenzione quando si attraversa la strada. Trzeba uważać, kiedy przechodzi się przez ulicę.

Per mantenere la linea non servono prodotti miracolosi, bisogna mangiare meno e meglio. – Żeby utrzymać linię nie są potrzebne cudowne produkty, trzeba jeść mniej i lepiej.

Certo che oggi per fare il pieno bisogna chiedere un prestito. – Doprawdy w dzisiejszych czasach, żeby zatankować do pełna trzeba się zapożyczyć!

In una situazione critica bisogna avere la mente lucida. – W sytuacji kryzysowej trzeba zachować trzeźwy umysł.

Per combattere contro un nemico bisogna conoscerlo. – Żeby walczyć z wrogiem, trzeba go poznać.

Ad ogni problema c’è una soluzione, bisogna solo saperla trovare. – Dla każdego problemu istnieje rozwiązanie, trzeba tylko umieć je znaleźć.

Quando si cerca un piccolo oggetto caduto bisogna cominciare dal posto più improbabile. – Kiedy szuka się małego przedmiotu, który spadł, trzeba zacząć od miejsca najbardziej nieprawdopodobnego.

Bisogna ricordarsi sempre che intelligenza e stupidità sono le due facce della stessa medaglia.Trzeba zawsze pamiętać, że inteligencja i głupota to dwie strony tego samego medalu.

I jeszcze kilka przykładów użycia formy “bisogna”, po której użyjemy “che” + congiuntivo:

Bisogna che tu cambi. – Potrzeba, żebyś się zmienił/a.

Bisogna che tutti siano d’accordo. – Potrzeba, żeby wszyscy się zgodzili.

Bisogna che torniate presto. – Potrzeba, żebyście wrócili/wróciły wcześnie.

Powyższa konstrukcja nie jest jakoś szczególnie powszechnie używana. Oczywiście można się z nią spotkać, ale w języku codziennym łatwiej zastąpić ją chociażby czasownikiem “dovere” (musieć), np. Devi cambiare. – Musisz się zmienić. / Dovresti cambiare. – Powinieneś/powinnaś się zmienić. Jest to jakiś wybieg, żeby ominąć congiuntivo ;-). Aczkolwiek trzeba pamiętać, że wydźwięk też będzie trochę inny.

Ale nie to jest w tym miejscu najważniejsze. Najważniejsze jest, abyście pamiętali (bisogna che ricordiate ;-)), że ten czasownik występuje tylko w powyżej przedstawionym typie zdań. I tylko w formie “bisogna”, w żadnej innej osobie czy liczbie. Dla lepszego uświadomienia sobie na czym polega użycie go w pierwszej osobie, wyobraźcie sobie, że po polsku mówicie “trzebuję” zamiast “potrzebuję”. Analogicznie brzmi to w języku włoskim.

NO DOBRA, TO JAK TO POWIEDZIEĆ?

Opisałam Wam póki co jak NIE mówić o tym, że czegoś potrzebujemy, no ale chyba jest jednak jakiś sposób, żeby wyrazić te swoje potrzeby? Pewnie, że jest. Ba, są nawet dwa sposoby!

AVERE BISOGNO DI/CHE…

Pierwszy sposób wykorzystuje rzeczownik “il bisogno”. Kiedy czegoś potrzebujemy, po włosku mówimy, że “mamy potrzebę (czegoś)”.

Ho bisogno del tuo consiglio. – Potrzebuję twojej rady.

Abbiamo bisogno di una pausa. – Potrzebujemy przerwy.

Ho bisogno di te! – Potrzebuję cię!

Tu hai bisogno di qualcuno che esaudisca ogni tuo capriccio. – Potrzebujesz kogoś, kto by zadowolił każdy twój kaprys.

Non ho bisogno di un’altra macchia sulla mia fedina penale. – Nie potrzebuję kolejnej plamy w moich aktach.

Di cosa hai bisogno? – Czego potrzebujesz?

Se avrai bisogno di un buon avvocato fammelo sapere. – Jeśli będziesz potrzebować dobrego adwokata, daj znać.

I nostri cittadini hanno bisogno di certezza giuridica. – Nasi obywatele potrzebują pewności prawnej.

 

Po wyrażeniu “avere bisogno” również ewentualnie możemy wprowadzić zdanie rozpoczynające się od “che” i z czasownikiem congiuntivo, np.:

Ho bisogno che qualcuno si prenda cura di me. – Potrzebuję, żeby ktoś się mną zaopiekował.

Vorremmo aiutarLa, ma abbiamo bisogno che ci dica qualcosa di più. – Chcielibyśmy panu/pani pomóc, ale potrzebujemy, żeby powiedział/a pan/pani nam coś więcej.

Lewandowski ha bisogno che i compagni gli creino l’occasione da gol. – Lewandowski potrzebuje, aby koledzy stworzyli mu okazję do strzelenia gola. (na czasie ;-))

SERVIRE

Drugi sposób wykorzystuje czasownik “servire”, który oznacza w tym przypadku “być potrzebnym”. Ten czasownik zachowuje się dokładnie tak, jak czasownik “piacere”. Bo mam nadzieję, że już wiecie, jak używać “piacere” (podobać się)? ;-) A jeśli nie wiecie, to Wam wytłumaczę. Oba czasowniki, i piacere i servire łączą się z zaimkami dopełnienia dalszego, czyli pronomi indiretti. Bardzo wyczerpujący wpis na ten temat znajdziecie TUTAJ. Za pomocą zaimka w tym przypadku wskazujemy na osobę, której coś jest potrzebne. Czyli jeśli ja czegoś potrzebuję, użyję zaimka w pierwszej osobie liczby pojedynczej -“mi”. Następnie musimy ustalić formę czasownika “servire”, która będzie zależna od tego, czego potrzebujemy (“servire” to czasownik regularny, odmienia się np. tak jak “sentire”). Jeśli tym czymś, będzie np. samochód, czyli przedmiot w liczbie pojedynczej, użyjemy czasownika w trzeciej osobie liczby pojedynczej – “serve”. Dlaczego w trzeciej osobie, skoro to ja potrzebuję? Bo musimy pamiętać, że owszem, ostatecznie tego typu zdania możemy sobie tłumaczyć na zasadzie “ja potrzebuję, ty potrzebujesz”, ale kluczem do sukcesu jest zapamiętanie, że “servire” oznacza “być potrzebnym”, a nie “potrzebować”. To samochód jest potrzebny, ON jest potrzebny. I ON wymaga czasownika w trzeciej osobie. Zatem ostatecznie nasze przykładowe zdanie będzie brzmiało: Mi serve una macchina.

Jeszcze kilka innych przykładów:

Mi servono soldi. – Potrzebuję pieniędzy. (Dosłownie: Są mi potrzebne pieniądze. – Czasownik w liczbie mnogiej, ponieważ pieniądze są w liczbie mnogiej.)

Ti serve ancora questo coltello o posso lavarlo? – Potrzebujesz jeszcze tego noża (dosłownie: jest ci potrzebny ten nóż) czy mogę go umyć?

Le serve una matita. – Potrzebuje ołówka. (Potrzebny jej jest ołówek.)

Cosa vi serve? – Czego potrzebujecie? (Co jest wam potrzebne?)

Non ci serve il vostro aiuto. – Nie potrzebujemy waszej pomocy. (Nie jest nam potrzebna wasza pomoc.)

Gli dico sempre che gli servono gli occhiali. – Ciągle mu powtarzam, że potrzebuje okularów (że potrzebne mu są okulary).

Mi servono solo 10 minuti e sono pronta! – Potrzebuję tylko dziesięciu minut i jestem gotowa!

Czasownik “servire” może też wystąpić bez zaimka, wtedy będzie miał znaczenie bardziej ogólne, że coś jest potrzebne, ale nie jest konkretnie powiedziane komu. Np.

Per fare la frittata servono 5 uova. – Żeby zrobić omlet potrzebnych jest 5 jajek.

TRUDNY WYBÓR

I ostatnia kwestia do rozwiązania. Kiedy w takim razie użyć “avere bisogno di”, a kiedy “servire”? Nie ma na to jakiejś sztywnej zasady, ale tendencja jest taka, że “avere bisogno di” stosuje się raczej do potrzeb bardziej górnolotnych, podczas gdy “servire” sprawdza się lepiej do tych codziennych. Można powiedzieć, że “servire” jest trochę bardziej przedmiotowe. Fajnie to widać na przykładzie osób, tzn. kiedy chcemy powiedzieć do jakiejś osoby, że jest nam potrzebna.

Spójrzmy na te dwie wersje:

Ho bisogno di te. – Potrzebuję cię.

Mi servi. – Jesteś mi potrzebny.

Po polsku także te dwa zdania różnią się między sobą wydźwiękiem. Raczej chcielibyśmy od ukochanej osoby usłyszeć tę pierwszą wersję, podczas gdy przy drugiej mogłoby zrobić nam się przykro, bo brzmi ona dość instrumentalnie. Aczkolwiek z gramatycznego punktu widzenia nikt nie będzie mógł nam zarzucić błędu. Tutaj wybór jest kwestią wyczucia i jedynym sposobem na oswojenie się z tymi formami jest słuchanie, czytanie i ogólnie kontakt z językiem. Przy wyborze jednej lub drugiej wersji ma znaczenie również na pewno wygoda mówienia. Po prostu łatwiej nam używać tego, co krótsze. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, że w sytuacji kiedy np. mój chłopak gotuje, a ja w międzyczasie zmywam naczynia, mówię do niego:

Hai più bisogno di questo tagliere? – Potrzebujesz jeszcze tej deski do krojenia?

Zdecydowanie łatwiej i szybciej powiedzieć: Ti serve piu questo tagliere?

To samo np. w sytuacji kiedy pytam, czy potrzebuje czegoś ze sklepu. Hai bisogno di qualcosa dal negozio? Brzmi fatalnie. Zdecydowanie wybiorę wersję: Ti serve qualcosa dal negozio?


To już wszystko, co miałam Wam do powiedzenia w temacie potrzeb. Podsumowując, oto najważniejsze punkty:

  • słowo “bisogno” istnieje, ale jest ona rzeczownikiem oznaczającym “potrzebę”, a nie czasownikiem i tym samym nie możemy używać go w znaczeniu “potrzebuję”
  • forma “bisogna” oznacza “trzeba” i zwykle występuje po niej czasownik w bezokoliczniku
  • aby powiedzieć, że czegoś potrzebujemy możemy użyć zwrotu: “avere bisogno di” lub czasownika “servire”, który łączy się z pronome indiretto

Bardzo proszę, dajcie znać, czy wystarczająco jasno wyjaśniłam powyższe zagadnienia i czy w ogóle tych wyjaśnień potrzebowaliście ;-). Dzięki Waszym uwagom będę mogła jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę i wychodzić naprzeciw Waszym potrzebom i oczekiwaniom. Nie wspominając już o tym, że po prostu miło mi jest, kiedy otrzymuję odzew na moje wpisy, którym poświęcam mnóstwo czasu.

Buziaki!