DZIEJE SIĘ WE WŁOSZECH – #42

Dla nikogo nie jest już chyba niespodzianką informacja, że od 3 czerwca granice Włoch są otwarte dla przyjezdnych z Unii Europejskiej/strefy Schengen. Przyjeżdżając do Włoch nie trzeba okazywać negatywnego wyniku wymazu ani odbywać kwarantanny. Co logiczne, od tego dnia również Włosi mogą swobodnie przemieszczać się po terytorium swojego kraju.

1. KORONAWIRUS – BIEŻĄCA SYTUACJA WE WŁOSZECH

Na dzień dzisiejszy (4 lipca) we Włoszech osób aktualnie chorych jest 14 884, czyli prawie 4 tysiące więcej niż obecnie w Polsce. W ostatnich tygodniach liczba nowych zakażonych dziennie to około dwustu osób, choć bywały dni, gdy liczba ta była zdecydowanie bliższa setce (np. 23 czerwca – 122 osoby, 29 czerwca – 126). Pomimo nowych zakażeń pojawiających się każdego dnia, łączna liczba aktualnie chorych sukcesywnie spada o kilkaset dziennie.

(Źródło)

Trzecia faza

15 czerwca rozpoczęła się we Włoszech tak zwana „trzecia faza”, która ma trwać do 14 lipca. Przewiduje ona między innymi otwarcie siłowni, basenów, kin, teatrów i koncertów (limit osób na otwartej przestrzeni – 1000, w zamkniętej – 200).

Aplikacja Immuni

Również od 15 czerwca na terenie całych Włoch działa aplikacja Immuni, która ma informować użytkowników o ewentualnym kontakcie z osobą zainfekowaną. Dzięki temu, jako potencjalnie zakażeni, będą mogli sami się odizolować i uniknąć dalszego rozprzestrzeniania wirusa. Ostatnie dane odnośnie liczby pobrań aplikacji, do jakich udało mi się dotrzeć, pochodzą z 23 czerwca. Do tego czasu aplikację pobrało 3,3 miliony użytkowników. To raczej niezbyt zadowalający wynik, gdyż podobno, aby rzeczywiście Immuni spełniało właściwie swoją funkcję, powinno korzystać z niej przynajmniej 60% włoskiej populacji, czyli około 36 milionów Włochów.

Maseczki

Maseczki wciąż należy nosić obowiązkowo na terenie całych Włoch we wszystkich publicznych miejscach zamkniętych (w tym w środkach transportu). Odnośnie obowiązku noszenia maseczek na zewnątrz każdy region decyduje we własnym zakresie. Ogólnie można powiedzieć, że maseczek nosić nie trzeba, chyba że znajdujemy się w miejscu zatłoczonym lub zaludnionym na tyle, że nie ma możliwości zachowania bezpiecznej odległości od innych osób. My z chłopakiem maseczki mamy zawsze przy sobie i zakrywamy nimi usta i nos, gdy zbliżamy się do innych osób. Lombardia natomiast jest jedynym regionem, w którym obowiązek noszenia maseczek bez względu na możliwość zachowania dystansu będzie obowiązywał do 14 lipca.

Powrót do szkół

14 września włoscy uczniowie powrócą do szkół. Oczywiście z zachowaniem szczególnego reżimu sanitarnego. Uczniowie powinni znajdować się w przynajmniej metrowej odległości od siebie. Jeśli w salach lekcyjnych nie będzie możliwości zapewnienia miejsca dla wszystkich uczniów z uwzględnieniem tego wymogu, bierze się pod uwagę organizację lekcji w kinach, teatrach, bibliotekach czy parkach.

Co do obowiązku noszenia maseczek, ministerstwo podejmie decyzję bliżej terminu rozpoczęcia roku szkolnego (ale z wyprzedzeniem nie mniejszym niż 2 tygodnie), uwzględniając bieżącą sytuację epidemiologiczną.

Rząd daje szkołom dużą swobodę w kwestiach organizacyjnych. Dana instytucja, w zależności od swoich potrzeb i możliwości, może na przykład wprowadzić „drugą zmianę” czy też skrócić jednostki lekcyjne.


2. TYLKO MAŁY BAGAŻ NA POKŁADZIE

To informacja, która powinna szczególnie zainteresować podróżujących do Włoch. Włoski urząd lotnictwa cywilnego ENAC wprowadził zakaz korzystania z bagażowych schowków nad głowami (zarówno na lotach międzynarodowych, jak i krajowych), co jest równoznaczne z brakiem możliwości zabrania na pokład większego bagażu podręcznego. Ta regulacja wynika oczywiście ze względów bezpieczeństwa – ma zapobiec tłoczeniu się pasażerów w przejściu. Urząd informuje też, że pasażerowie nie będą musieli uiszczać dodatkowej opłaty za przewiezienie ich bagażów podręcznych w luku, choć trudno powiedzieć, co na to linie lotnicze. Nie sądzę jednak, by trzeba było dodatkowo płacić za taką usługę – nigdy jeszcze nie płaciłam za umieszczenie bagażu podręcznego w luku, gdy musiał się on tam znaleźć nie z mojej winy. Ale to tylko moje domysły. Gdy ostatnio leciałam do Włoch (17 czerwca) ta regulacja jeszcze nie obowiązywała, a poza tym miałam ze sobą tylko mały bagaż podręczny i szczerze mówiąc, nie zwróciłam uwagi na to, co się działo z bagażami innych pasażerów. Będę wdzięczna, jeśli dacie znać w komentarzach, jak wyglądała u Was sytuacja, jeśli ostatnimi czasy lecieliście do/z Włoch.

Według informacji na stronie dziennika Avvenire, z bagażem „podręcznym” należy zgłosić się do punktu odprawy.


3. EASYJET – KONTROWERSYJNA PROMOCJA KALABRII

W związku z podróżami lotniczymi ostatnio głośno było o kontrowersyjnej „promocji” regionu Kalabria przez linie lotnicze EasyJet. Przewoźnik zachęcał do odwiedzania tych okolic, prezentując region jako miejsce idealne do zakosztowania prawdziwego włoskiego życia ze względu na brak turystów, spowodowany historią działalności mafijnej, trzęsieniami ziemi oraz nieobecnością miast na miarę Rzymu czy Wenecji, które przyciągałyby fanów Instagrama.

Włosi, przede wszystkim mieszkańcy Kalabrii, naturalnie okazali oburzenie, a Peppe Provenzano, włoski minister do spraw południa Włoch na Twitterze krótko skomentował sprawę domagając się od linii przeprosin.

Przewoźnik oczywiście zadośćuczynił temu żądaniu i zmienił treść swojej „reklamy”.


4. WYPADEK ALEXA ZANARDIEGO

Jednym z najgłośniejszych zdarzeń minionego miesiąca był bardzo niebezpieczny wypadek Alexa Zanardiego, 53-letniego kierowcy rajdowego i kolarza. Wydarzenie to było jeszcze bardziej szokujące, niż można by pomyśleć, ponieważ sportowiec uległ bardzo poważnemu wypadkowi w 2001 roku, z którego cudem uszedł z życiem, ale stracił obydwie nogi. Alex Zanardi jest wielkim przykładem optymizmu i pozytywnego podejścia do życia. Po wypadku wrócił do aktywności sportowej – jest czterokrotnym mistrzem olimpijskim w parakolarstwie. To wielki sportowiec i wielki człowiek.

Do drugiego wypadku doszło 19 czerwca podczas charytatywnej 3000 kilometrowej sztafety przebiegającej przez 14 regionów Włoch, w której miało wziąć udział 52 parasportowców. Według relacji świadków Zanardi stracił kontrolę nad rowerem, przewrócił się i wpadł na sąsiedni pas, gdzie zderzył się z jadącą ciężarówką. Doznał ciężkiego urazu głowy, od dwóch tygodni przebywa na intensywnej terapii. Konieczne były dwie operacje neurochirurgiczne. Włoch wciąż jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Pytanie, które wielu zadawało sobie po wypadku Zanardiego, to dlaczego droga nie była zamknięta dla ruchu? Zdaniem organizatorów, nie było takiej potrzeby, ponieważ nie chodziło o wyścig, ale o nieformalny przejazd, a zatem nie potrzeba było szczególnych autoryzacji czy zabezpieczeń.


5. ZAMORDOWANE DZIECI

Inna wstrząsająca historia ostatnich dni to morderstwo 12-letnich bliźniaków, brata i siostry, przez ich własnego ojca. Mężczyzna zabrał dzieci na weekend do letniego domu w górach, gdzie udusił je gołymi rękami, a kilka godzin później sam odebrał sobie życie rzucając się z mostu. W międzyczasie wysyłał do nieświadomej niczego żony wiadomości, z których, jak podają portale internetowe, wynika, że ten obrzydliwy czyn miał być zemstą na kobiecie, obwinianej o zniszczenie rodziny (chciała separacji). Wszystko działo się w nocy, więc matka zamordowanych dzieci odczytała wiadomości dopiero rano. Natychmiast pojechała na miejsce zdarzeń, ale było już za późno.


6. ATAK NIEDŹWIEDZIA

Prezydent autonomicznej prowincji Trydent w północnych Włoszech podpisał nakaz odstrzelenia niedźwiedzia, który w ostatnich dniach zaatakował dwóch wycieczkowiczów. Decyzja ta została podjęta zanim jeszcze przed odtworzeniem dynamiki zdarzenia i nim zidentyfikowano egzemplarz będący autorem agresji, co budzi tym większe oburzenie, że mogła być to samica broniąca swoje młode. Do prezydenta Trydentu wystąpił z długim listem włoski minister środowiska, według którego odstrzał zwierzęcia nie jest koniecznym rozwiązaniem. Również włoska WWF stworzyła petycję online o wycofanie nakazu eliminacji niedźwiedzia. Przeciw temu rozwiązaniu opowiedziały się podobno także same ofiary agresji.

[popup_manager id=”1″]