Zero waste we Włoszech

Włochy. Kraj do bólu czasem dumny ze swojej kultury kulinarnej, w którym wielu gotowych jest pokroić cię za pietruszkę na carbonarze czy ananas na pizzy. A w którym jednak na porządku dziennym jest jadanie na plastikowych, jednorazowych talerzykach. To odkrycie wprowadziło mnie w stan głębokiego szoku. Początkowo była to dla mnie bardziej kwestia utraty smaku i uroku jedzenia. Jakiś czas temu, gdy zaczęła docierać do mnie chwalebna moda na less/zero waste uświadomiłam sobie jednak dodatkowo, jaki ogrom śmieci z winy tej praktyki produkuje przeciętne gospodarstwo domowe.

Czytaj więcej...