PRZYSŁÓWKI CZASU: MAI, ORMAI, GIÀ, ANCORA – JAK ICH UŻYWAĆ?

Witajcie! Dziś przygotowałam dla Was wpis na temat, którego my, pasjonaci języka włoskiego, NIE lubimy najbardziej – gramatyki. Ale właśnie z tego względu, że włoska gramatyka jest tak skomplikowana i nielogiczna, takie wpisy są najbardziej potrzebne. Dziś zajmiemy się czterema przysłówkami czasu, które często przysparzają problemów: mai (nigdy), ancora (jeszcze), già (już) i ormai (już). Bazując się na przykładach z życia codziennego, spróbuję w miarę przystępny sposób wyjaśnić Wam czasem bardzo subtelne różnice w ich użyciu.

Czytaj dalej PRZYSŁÓWKI CZASU: MAI, ORMAI, GIÀ, ANCORA – JAK ICH UŻYWAĆ?

CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ

Kolorowe wozy przemierzające ulice miasta to domena włoskiego karnawału. Ale nie tylko. Kwieciste, symboliczne platformy to również jeden ze sposobów, w jakie obchodzony jest tak zwany calendimaggio czy cantar maggio, czyli powitanie wiosny, „opiewanie maja”. Te uroczyste obchody nadejścia nowej pory roku odprawiane są głównie w środkowo-północnej części Włoch już od czasów starożytnych, kiedy to Etruskowie, Celtowie oraz Ligurowie świętowali nadejście wiosny, lata i zimy, a także przesilenia, równonoce i różnego rodzaju momenty ważne dla świata rolniczego.

Czytaj dalej CANTAMAGGIO, CZYLI JAK WŁOCHY WITAJĄ WIOSNĘ

5 KOBIET WŁOSKIEGO SHOW-BIZNESU

Oglądanie telewizji to jeden z najlepszych sposobów nauki języka obcego. Nawet w początkowym stadium, kiedy jeszcze niewiele rozumiemy, czynność ta jest bardzo przydatna, bo pozwala osłuchać się z językiem i przyswajać go w sposób podświadomy. Lecz nawet wyższy poziom „wtajemniczenia” nie gwarantuje nam pełnego zrozumienia danej wypowiedzi. I często źródłem problemów ze zrozumieniem nie są wcale braki językowe, ale nieznajomość kontekstu. Po prostu nie wiemy kto i o czym/o kim mówi.

Czytaj dalej 5 KOBIET WŁOSKIEGO SHOW-BIZNESU

CYKL “WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ II: W RESTAURACJI

W poprzednim poście z cyklu „Włoski na talerzu” (czyli tu) podałam Wam na tacy (sic!) całkiem obszerną listę włoskich nazw produktów spożywczych. Dziś skupimy się na tym, co z tych produktów można pysznego przyrządzić, ale póki co, bez brudzenia sobie rączek. Czyli wybierzemy się na językowy wypad do restauracji tudzież innego lokalu gastronomicznego. W menu, to jest w programie nazwy potraw, zwroty i słownictwo przydatne podczas kolacji „fuori” oraz miejsca, w które możemy się udać w celu zaspokojenia głodu (lub/i pragnienia).

Czytaj dalej CYKL “WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ II: W RESTAURACJI

PRZEPIS NA DESER PANNA COTTA

Panna cotta to słynne włoskie, wywodzące się z Piemontu, „dolce al cucchiaio”, czyli deser, który jada się łyżeczką. Dosłownie jego nazwa oznacza „ugotowaną śmietanę”, choć jest to określenie dość mylące, bo przygotowując deser panna cotta absolutnie NIE należy pozwolić, by śmietana się zagotowała! Jest to najważniejszy punkt programu, który, ogólnie rzecz biorąc, jest dziecinnie prosty.

Czytaj dalej PRZEPIS NA DESER PANNA COTTA

WWW CZYLI WIELKANOC WE WŁOSZECH

Wielkanoc we Włoszech, naturalnie oprócz katolickich rytuałów religijnych to, podobnie jak w Polsce, obficie zastawiony stół i niekoniecznie jak w Polsce, zazwyczaj piękna wiosenna pogoda. Jeśli macie ochotę poznać więcej szczegółów na temat sposobu, w jaki Włosi spędzają święta wielkanocne oraz czym sposób ten różni się od sposobu polskiego, zapraszam do lektury poniższego posta. Będzie ciepło, słodko i smacznie :).

Czytaj dalej WWW CZYLI WIELKANOC WE WŁOSZECH

CYKL “WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ I: NAZWY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH

O jedzeniu (zwłaszcza włoskim) można napisać dużo (zwałszcza po włosku). Postanowiłam więc podzielić to niezmiernie bliskie mojemu sercu (i żołądkowi) zagadnienie na kilka możliwie wyczerpujących części. W części pierwszej, niniejszej, zaprezentuję Wam bogatą listę produktów spożywczych. Ma attenzione! Nie będzie to zwykła lista. Zwrócę Waszą uwagę również na przypadki, w których warzywo nie zawsze jest warzywem…

Czytaj dalej CYKL “WŁOSKI NA TALERZU” – CZĘŚĆ I: NAZWY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH

ŻYCIE JEST PIĘKNE

Rok 1939. Guido Orefice, Żyd o bardzo wesołym usposobieniu zakochuje się w Dorze, z którą będzie miał syna. Choć panują czasy faszyzmu i wojny, rodzina jest szczęśliwa. Nic nie zwiastuje tragedii. Wręcz przeciwnie. To jakby komedia. Oglądając po raz pierwszy „La vita è bella” pomyślałam, że to jakaś pomyłka, przecież to niemożliwe, żeby tak wyglądał film o Holocauście.

Czytaj dalej ŻYCIE JEST PIĘKNE

MOJE MIASTO TERNI

Długo się zastanawiałam nad tematem pierwszego posta. Co prawda, mój blog ma być poświęcony przede wszystkim nauce języka włoskiego, ale nie chciałam Was od samego początku zanudzać gramatyką… Postanowiłam więc opisać Terni, moje aktualne włoskie miejsce zamieszkania. Myślę, że dzięki temu w jakimś stopniu przybliżę Wam nie tylko moją osobę, ale również miasto, o którym większość z Was pewnie nie słyszała. Czytaj dalej MOJE MIASTO TERNI