JAK DOJECHAĆ DO WŁOCH POCIĄGIEM?

Jak dojechać pociągiem do Włoch -Wpis na blogu

Jestem osobą, która nie lubi robić problemów. Nie walczę z wiatrakami i staram się jak najlepiej korzystać z tego, co mam. Dlatego nie marudzę i nie wkurzam się, że mój chłopak boi latać się samolotem. Że boi się na tyle, że nigdy nawet nie próbował. Nie mam na to wpływu. Ale mam wpływ na to, jak będą przebiegały nasze podróże z centrum Włoch na samą północ Polski, do Gdańska. I właśnie na podstawie moich, a w zasadzie naszych osobistych doświadczeń powstał poniższy wpis. Także jeśli komuś z Was się on przyda, to podziękujcie mojemu chłopakowi ;-). Bo gdyby nie on, raczej w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby tłuc się 2000 km pociągiem. A ostatecznie wcale nie jest to takie złe!

Wszystko zaczęło się od tego, że nie mogłam zdzierżyć kolejnych 35 godzin w autokarze. Taka podróż to dla mnie katorga. Ciasno, postoje w środku nocy kiedy akurat udało ci się na chwilę zasnąć, czasem specyficzni współpasażerowie, śmierdzący kibel, przesiadki z autokaru do autokaru tak, że potem nie można nawet usiąść obok siebie. Po kilku takich tripach miałam serdecznie dość.

Któregoś razu przyszło mi do głowy, żeby trochę ulżyć tej naszej niedoli. Żeby już chociaż przez tę Polskę nie tłuc się autokarem, ale przesiąść do pociągu. Toteż na początku wypróbowaliśmy wersję podróży mieszanej. Postanowiliśmy, że dojedziemy autokarem do Krakowa, a potem przesiądziemy się na pociąg. Tym bardziej, że mój chłopak zawsze chciał zobaczyć Auschwitz i kopalnię soli w Wieliczce, także była to też fajna okazja, żeby pokazać mu inny niż dotychczas kawałek Polski. Zatrzymaliśmy się więc na 3 dni w Kraqu, rozprostowaliśmy kości i wsiedliśmy w pendolino do Gdańska. Rok później też odbyliśmy taką mieszaną podróż, z przesiadką w Wiedniu, ale wtedy niemal uciekł nam autokar (z braku organizacji przewoźnika, nie z naszej winy) i stwierdziłam, że następnym razem już nie obchodzi mnie cena. Przemieszczamy się tylko i wyłącznie pociągiem, nie ma innej opcji.

JAK PRZEBIEGA NASZA PODRÓŻ?

Opiszę Wam teraz jak przebiegały nasze dotychczasowe podróże kolejnowe z Polski do Włoch i z Włoch do Polski. Jeśli nie chce Wam się wczytywać w szczegóły, to od razu mogę powiedzieć, że z któregokolwiek miejsca w Polsce byście się nie wybierali, najlepszą opcją kolejowego połączenia z Włochami jest podróż do Wiednia i tam przesiadka dalej do Włoch. Pociągi z Włoch kursują również do Niemiec, ale tylko do Monachium, a z Monachium nie ma bezpośredniego pociągu do Polski, także trasa przez Niemcy wymagałaby jednej dodatkowej przesiadki.

GDAŃSK-RZYM

W najbardziej dopracowanej wersji podróż na trasie Gdańsk-Rzym wymaga tylko jednej przesiadki. W Gdańsku wsiadamy w bezpośredni pociąg do Wiednia o godzinie 11:42 i jesteśmy na miejscu o 21:49 (10h). Pociąg do Rzymu odjeżdża z Wiednia o 19:23 i jest w Rzymie planowo o 9:22 (14h). Zatrzymujemy się więc na noc w Wiedniu, w hotelu, który wyczaiłam przy samiutkiej stacji (Novum Hotel Congress). Już nigdzie nie trzeba się tłuc po nocy.

A przez cały dzień, przed odjazdem pociągu, można sobie pozwiedzać Wiedeń. Sami zwiedziliśmy już na przykład Stare Miasto i Schonbrunn.

Pałac Schonbrunn w Wiedniu

Pałac Schonbrunn w Wiedniu

 

Ogrody Pałacu Schonbrunn w Wiedniu

Ogrody Pałacu Schonbrunn w Wiedniu

Bagaż zazwyczaj można przechować w hotelu lub w przechowalni na dworcu. Przechowalnia jest wielka i nawet niespecjalnie droga (poniżej cennik), także dla każdego znajdzie się miejsce.

dojazd pociągiem do włoch przechowalnia bagażu w wiedniu

Kliknij na zdjęcie, żeby powiększyć!

(największa możliwa skrytka, która jest w stanie pomieścić napraaawdę dużo, kosztuje 4,50 euro i można w niej zostawić bagaż na maksymalnie 24 godziny)

ILE TO TRWA?

Jeśli nie zatrzymujemy się w Wiedniu na dłużej, nasza podróż zajmuje w całości około 48 godzin (łącznie z noclegiem i dniem oczekiwania na pociąg do Rzymu). Wasza może trwać zdecydowanie krócej, jeśli wyruszacie z jakiegoś południowego miasta Polski i musicie dostać się na północ Włoch. Pomijając kwestię długości samego przejazdu, być może nie będzie potrzebny nawet nocleg. Bo na przykład pociąg, który odjeżdża z Warszawy Centralnej o 6:50 jest w Wiedniu o 13:49, także można spokojnie jeszcze tego samego dnia wyjechać w dalszą podróż do Włoch. Z resztą sami kiedyś tak zrobiliśmy, tyle że musieliśmy wcześniej zatrzymać się na noc w Warszawie.

ILE TO KOSZTUJE?

Bilety kupujemy w najtańszych promocyjnych opcjach, z dużym wyprzedzeniem (min. 2 miesiące), bez możliwości anulowania/zmiany rezerwacji. W opcji siedzącej, bez kuszetek itp. W takim wypadku po zliczeniu wszystkich kosztów podróż dla jednej osoby w jedną stronę wynosi około 103 euro:

  • 39 euro (Gdańsk-Wiedeń)
  • 29 euro (Wiedeń-Rzym) – cena bez promocji to 99 euro!
  • 35 euro (cena za hotel/1 osoba przy pokoju dwuosobowym) – być może można znaleźć coś taniej

Z przesiadką w Warszawie i bez noclegu w Wiedniu podróż kosztowała nas około 10-20 euro na osobę mniej, bo nocleg w Warszawie jest tańszy, tak jak i bilet promocyjny Warszawa-Wiedeń (29 euro), no ale do Warszawy trzeba też dojechać. Jeśli uda się utrafić pendolino za 50 zł (12 euro) to cała podróż wyniesie jakieś 80 euro, ale jeśli nie to do kosztów 29 (Warszawa-Wiedeń) + 29 (Wiedeń-Rzym) dochodzi kolejnych prawie 25 euro, czyli razem 83 euro + ok. 10 euro na hotel w Warszawie, czyli 93 euro. Jeśli wyruszacie z Warszawy i nie zatrzymujecie się w Wiedniu, no to najtańsza opcja podróży do Włoch wyniesie Was 58 euro.

RZYM-GDAŃSK

A jak wygląda podróż z powrotem (dla nas „tam” ;-))? My jeździmy zawsze bezpośrednim pociągiem do Wiednia, który odjeżdża z Rzymu o 18:58. Jest to pociąg Euro Night i kursuje chyba codziennie. Wsiadamy konkretnie w Orvieto o 19:49, bo do Rzymu musielibyśmy dodatkowo cofać się na południe. Pozostałe włoskie stacje, na których zatrzymuje się pociąg przed przekroczeniem granicy to Chiusi, Arezzo, Florencja i Bolonia. Także z tych/do tych miast można sobie bezpośrednio dojechać z Wiednia. Rzym to najbardziej wysunięte na południe miasto, do którego dojeżdża bezpośredni pociąg z Wiednia, więc jeśli podtrzebujecie dostać się „niżej” niż do/z Rzymu, to czeka Was dodatkowa przesiadka na którejś z włoskich stacji.

Na stacji Wiedeń Główny (Wien Hauptbahnhof) jesteśmy o 8:46 (czyli podróż z Rzymu planowo trwa ok. 14h). O 14:10 z Wiednia odjeżdża pociąg do Warszawy, gdzie przybywa o 21:31 (ok. 7h podróży).

Co robimy podczas 5-godzinnego oczekiwania na przesiadkę? Przede wszystkim zostawiamy bagaż w przechowalni na stacji. Potem idziemy coś zjeść (na dworcu jest mnóstwo lokali gastronomicznych) i przejść się po okolicy. W ubiegłym roku odkryłam, że dosłownie 5 minut drogi od dworca znajduje się piękny Belweder.

podróż do włoch pociągiem

Na dworcu w Wiedniu

Górny Belweder, Wiedeń

Górny Belweder, Wiedeń

Ogród Belwederu, Wiedeń

Ogród Belwederu, Wiedeń

A z Warszawy to już z górki. Każdy sobie poradzi i dojedzie tam, gdzie trzeba. My musimy dostać się do Gdańska i nie dalibyśmy rady spędzić od razu dodatkowych godzin na oczekiwaniu i podróży, zresztą nawet gdybyśmy dali radę, to o tej porze nie ma już połączeń do Trójmiasta, także zatrzymujemy się w Warszawie. Zawsze w hotelu Ibis Budget bo jest naprawdę tani i schludny, choć minimalistyczny. Ale na przekimanie się jak znalazł. W Warszawie czasem zatrzymujemy się też na kilka godzin czy nawet dodatkowy dzień dłużej, żeby sobie coś tam na raty pozwiedzać. A potem pendolino – trzy godzinki i jesteśmy w Gdańsku.

Warszawa Łazienki Pomnik Chopina

Warszafka :)

 

ILE TO TRWA?

W tę stronę nasza podróż trwa minimum 40 godzin (uwzględniając nocleg w Warszawie i wyjazd porannym pociągiem). W rzeczywistości trwa ona zwykle dłużej, ponieważ zatrzymujemy się dodatkowo na kilka godzin w stolicy. Gdybyśmy „kończyli bieg” w Warszawie, podróż pociągiem z Orvieto zajęłaby nam ok. 26 godzin.

ILE TO KOSZTUJE?

W naszej najbardziej dogodnej konfiguracji z biletami promocyjnymi, za podróż na trasie Rzym-Gdańsk dla jednej osoby wychodzi 80 euro (jeśli uda się złapać pendolino za 12 euro) lub 93 euro (z droższą wersją biletu na pendolino). Cyfra ta zawiera:

  • 29 euro (Rzym-Wiedeń)
  • 29 euro (Wiedeń-Warszawa) – cena bez promocji to 99 euro!
  • 10 euro (cena za hotel/1 osoba przy pokoju dwuosobowym) – w hotelu Ibis Budget
  • 12/23 euro – bilet na pendolino Warszawa-Gdańsk

INNE MOŻLIWOŚCI

Powyżej opisałam Wam naszą optymalną wersję podróży, ale osoby, które wybierają się do Włoch z miejscowości w centralnej lub południowej Polsce (i do innych miast we Włoszech) mogą zorganizować się w inny sposób. Poniżej podaję Wam linki do świetnie i bardzo szczegółowo opisanych informacji na temat praktycznych informacji o połączeniach z Polski do Wiednia i z Wiednia do Włoch. Na podlinkowanej stronie znajdziecie rozkłady jazdy i ceny biletów. Autor opracował temat w tak skrupulatny i wyczerpujący sposób, że nie ma sensu, żebym przepisywała to samo.

Odnośnie podróży na trasie Austra-Włochy napomknę tylko o trzech pozostałych (poza „naszym” Wiedeń-Rzym) połączeniach Wiednia z włoskimi państwami. Bazując się na tych rozkładach, możecie dobrać sobie odpowiednie połączenie z Polski oraz zadecydować, czy potrzebujecie noclegu w Wiedniu, czy też nie.

WIEDEŃ-WENECJA

Jak dojechać z Wiednia do Włoch (Wenecja)

Jak dojechać z Włoch (Wenecja) do Wiednia

Zgodnie z informacjami ze strony austriackich linii kolejowych, powyższe pociągi kursują codziennie.

WIEDEŃ-MEDIOLAN

Jak dojechać z Wiednia do Włoch (Mediolan

Jak dojechać z Włoch (Mediolan) do Wiednia

Jak wynika z informacji dostępnych na stronie austriackich linii kolejowych, powyższe pociągi kursują codziennie.

WIEDEŃ-LIVORNO

Jak dojechać z Wiednia do Włoch (Livorno)

Jak dojechać z Włoch (Livorno) do Wiednia

Jak podaje strona austriackich linii kolejowych, pociąg z Wiednia do Livorno kursuje w piątki i środy między 23.03.2018  a 12.10.2018, a także 01.04.; 30.04.; 20.05.2018.

W przeciwnym kierunku, z Livorno do Wiednia, pociąg odjeżdża w soboty i czwartki między 24.03.2018  a 13.10.2018 oraz 02.04.; 01.05.; 21.05.2018.

Przy okazji zachęcam też do zaglądania na stronę austriackich linii kolejowych, z której pochodzą właśnie poniższe informacje. Strona jest dostępna w języku włoskim i niemieckim, niestety po angielsku nie. A TUTAJ znajdziecie informacje o aktualnych cenach na konkretne połączenia.

Jeśli chodzi natomiast o możliwości połączeń kolejowych z Polski do Wiednia, to szczegółowe i aktualne rozkłady jazdy znajdziemy na stronie PKP Intercity. Na temat dostępnych połączeń przewoźnik pisze:

Do Wiednia proponujemy codziennie jedno połączenie z Trójmiasta, trzy połączenia z Warszawy (dwa dzienne i jedno nocne), trzy połączenia z Katowic oraz jedno nocne polączenie z Krakowa.

Połączenia nocne z Warszawy i Krakowa, obsługiwane są pociągiem z kuszetami, miejscami sypialnymi oraz miejscami do siedzenia (…).

Jeśli martwicie się, że nie dacie rady zaplanować podróży z dużym wyprzedzeniem ze względu na ewentualne zmiany rozkładów jazdy, to oczywiście nie jestem w stanie zagwarantować, że takie zmiany nie nastąpią, ale od kiedy my zaczęliśmy przemieszczać się pociągami, czyli od jakichś 3-4 lat, nasze połączenia Rzym-Wiedeń i Wiedeń-Polska ulgły jednynie kosmetycznym (kilkominutowym) zmianom, także raczej nie spodziewałabym się jakichś rozkładowych rewolucji.

JAK KUPIĆ BILETY?

Pamiętajcie, że biletów na połączenia międzynarodowe nie można kupić przez Internet! Należy wybrać się do kasy międzynarodowej. A jak w takim razie z wyprzedzeniem kupić bilet z Austrii do Włoch i z powrotem? Odpowiedź na to pytanie niestety nie będzie oparta na informacjach z pierwszej ręki, ponieważ ja bilety na trasę Wiedeń-Rzym kupuję w kasie we Włoszech, a te z Wiednia do Polski kupuję albo poprzez jakiegoś wcześniejszego pobytu w Polsce lub kupuje mi je i wysyła mama. Podobno jednak takie bilety można kupić poprzez stronę austriackich linii kolejowych i zostaną one wysłane pocztą lub będa do odebrania na stacji w Wiedniu. Znalazłam również informację o możliwości skorzystania z pośrednictwa nimieckiej firmy Go Euro, której strona internetowa dotępna jest po polsku, a z biurem obsługi klienta można komunikować się po angielsku, francusku, hiszpańsku, niemiecku oraz po włosku.

Warto też zapytać w polskiej kasie czy PKP nie może jakoś w tym zakupie pośredniczyć. Mój chłopak kiedyś przyjechał do mnie sam pociągiem i bilety na całą trasę kupił w Rzymie – dostał wtedy chyba jakiś voucher i musiał odebrać bilet na dalszą część podróży na dworcu w Wiedniu.

DLACZEGO WARTO?

Doskonale zdaję sobie sprawę, że bardzo wiele osób nie wybierze pociągu jako środeka transportu do Włoch, ze względu na czasochłonność takiej podróży. Przy tygodniowym urlopie raczej nikomu nie uśmiecha się spędzać 4 dni w trasie. Ale jeśli nie macie tak wąskich ograniczeń czasowych lub jeśli nie latacie samolotem i alternatywą dla Was jest jedynie autokar, warto wziąć pod uwagę podróż pociągiem. Oto kilka powodów, dlaczego taka podróż jest fajna:

  • Wygoda – nigdy nie kupowaliśmy biletów z kuszetkami, ale nawet przy miejscach siedzących w całkowicie zapełnionym (6-osobowym) przedziale podróż jest zdecydowanie bardziej wygodna niż w autokarze. Zawsze bierzemy miejsca na przeciwko siebie, żeby móc spokojnie wyciągnąć nogi i oprzeć na przeciwległych siedzeniach (ostatnio odkryliśmy też, że fotele wysuwają się do przodu, także taka niska osoba jak ja – 1,64 cm – może rozłożyć się prawie jak na łóźku) i przy oknie, żeby mieć się o co oprzeć z boku i mieć dostęp do stolików. Już i tak taka konfiguracja zapowiada się wygodniej niż ścisk w autokarze, a do tego może Wam się pofarcić i przedział wcale nie musi być zapełniony. Nasza ostatnia podróż z Wiednia do Orvieto wyglądała tak, że prawie przez całą podróż mieliśmy cały przedział dla siebie i mogliśmy rozłożyć się niemal jak w wagonie sypialnym.
Podróż pociągiem do Włoch

Cały przedział dla nas! :)

  • Nieograniczony bagaż – Jeśli macie dosyć uważnego liczenia kilogramów walizki przy każdym pakowaniu, to przy podróży pociągiem możecie zapomnieć o tym problemie. Możecie zabrać tyle bagażu, ile chcecie. Za darmo. Jedynym ograniczeniem będzie siła Waszych bicepsów, bo ktoś będzie musiał wrzucić ten bagaż na górną półkę. Należy liczyć się też z ewentualnością, że w przedziale będą już inne osoby z wielkimi bagażami (choć do tej pory nam się nie zdarzyło) i nie będziecie mieli gdzie umieścić swoich. Dlatego my ostatnio wysłaliśmy jedną wielką walizkę z przwoźnikiem paczek z Polski do Włoch, a ze sobą zabraliśmy tylko jeden duży bagaż.
  • Nie ma problemów z chorobą lokomocyjną – Dla mnie jest to bardzo istotna zaleta podróżowania pociągiem. Kto cierpii na chorobę lokomocyjną, ten wie. Ja nigdy nie miałam z tym jakichś ogromnym problemów, ale na przykład nie mogę czytać ani patrzeć na telefon w autokarze, bo wtedy od razu czuję się źle. A czytanie w pociągu to z kolei coś cudownego :-). Do tego można co jakiś czas podnieść wzrok i popatrzeć przez okno na piękne widoczki.
  • Gniazdka z prądem – Może zauważyliście na powyższym zdjęciu, że w przedziałach znajdują się gniazdka elektryczne. Każdy pasażer ma swoje. O ile pamiętam, to za moich czasów podróżowania autokarem takich luksusów w tamtych pojazdach nie było.
  • Szansa na uniknięcie złego towarzystwa – Podczas długiej podróży fajnie mieć koło siebie w miarę przyzwoite towarzystwo. Niestety nigdy nie wiadomo na kogo trafimy, ale w pociągu mamy większe szanse, żeby uchronić się przed złym towarzystwem. Po prostu możemy próbować się gdzieś przesiąść. W autokarze raczej takiej możliwości nie będzie.
  • Zwiedzanie innych miejsc – Długa podróż pociągiem z przesiadkami to też niezły pretekst, żeby zwiedzić coś po drodze. Gdyby nie te nasze kolejowe odyseje, to pewnie mój chłopak nigdy do tej pory nie zwiedziłby Wiednia, Krakowa czy Warszawy. Musielibyśmy specjalnie sobie organizować wycieczki do tych miejsc. A tak przy okazji, choć na raty, troszkę tej Europy udaje się liznąć.
  • Można spotkać mnie :-) – Dobra, to był taki suchar na koniec. Nie byłabym sobą, gdybym nie podrzuciła Wam suchara. Ale może rzeczywiście kiedyś z kimś z Was spotkam się w trasie :). A tak serio, w ramach ostatniego powodu, dla którego warto wybrać się do Włoch pociągiem, chciałam powiedzieć, że podróżowanie pociągami jest po prostu fajne. Bardzo lubię ten charakterystyczny stukot, wpatrywanie się w okno i wcinanie kanapek. O ile robiło mi się niedobrze na samą myśl 35 godzin w autokarze, o tyle na podróż pociągiem cieszę się jak na przygodę :).

PRZYDATNE LINKI

I jeszcze na koniec zbiór przydatnych linków, które przewinęły się przez artykuł:

 

To już wszystko! Dajcie koniecznie znać, czy macie zamiar wybrać się do Włoch pociągiem. A może już odbyliście taką wyprawę? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu! Będę również wdzięczna, jeśli udostępnicie post na Facebooku. Być może przyda się on jakimś Waszym nielatającym znajomymi, którzy będą jeszcze bardziej wdzięczni niż ja ;-). Wystarczy klinknąć poniżej na ten granatowy prostokącik „Udostępnij”. Grazie e baci!