Kino i telewizja

„I MEDICI – MASTERS OF FLORENCE” – RECENZJA SERIALU

Serial po włosku Medici

Żeby było jasne. Nie ma dla mnie serialu lepszego niż The Walking Dead. Cokolwiek zaraz napiszę, tak było, jest i będzie. TWD forever in my <3. Ale mimo to, niektóre inne seriale też są spoko. Na przykład nowa produkcja anglo-włoska I Medici – Masters of Florence, której pierwszy sezon właśnie niedawno dobiegł końca. I Medici, czyli rodzina Medyceuszy, była jedną z najbardziej wpływowych rodzin włoskiego średniowiecza/renesansu trudniącą się bankierstwem, a od 1434 równiez oficjalnie zarządzającą Florencją. Jak nietrudno się domyślić po tytule, ich właśnie historii poświęcony jest serial, o którym mowa.

Czytaj więcej...

5 KOBIET WŁOSKIEGO SHOW-BIZNESU

Kobiety włoskiej telewizji

Oglądanie telewizji to jeden z najlepszych sposobów nauki języka obcego. Nawet w początkowym stadium, kiedy jeszcze niewiele rozumiemy, czynność ta jest bardzo przydatna, bo pozwala osłuchać się z językiem i przyswajać go w sposób podświadomy. Lecz nawet wyższy poziom „wtajemniczenia” nie gwarantuje nam pełnego zrozumienia danej wypowiedzi. I często źródłem problemów ze zrozumieniem nie są wcale braki językowe, ale nieznajomość kontekstu. Po prostu nie wiemy kto i o czym/o kim mówi. Dlatego dziś (w dość subiektywny sposób) chciałabym przedstawić Wam kilka osób, których życie jest ściśle związane z włoskim ekranem telewizyjnym, czyli pięć tytułowych kobiet włoskiego show biznesu.

Czytaj więcej...

ŻYCIE JEST PIĘKNE

„Życie jest piękne. Oby przyszłe pokolenia uwolniły je od wszelkiego zła, opresji i agresji, by móc cieszyć się całą jego wspaniałością.” Te właśnie słowa, które Lew Trocki zapisał w swoim testamencie oczekując na śmierć z rąk stalinowskich agentów zainspirowały Roberta Benigniego do zatytułowania w ten sposób swojego filmu z 1997. Tytuł dość przewrotny, jak na produkcję o faszyzmie, wojnie, cierpieniu, śmierci, smutku, cynizmie i strachu. Jednak jeśli zastanowić się głębiej, czy rzeczywiście tytuł ten jest tak bardzo absurdalny? Czy rzeczywiście głównym celem dzieła Benigniego było przedstawienie tego, co czyni życie wszystkim, tylko nie pięknym?

Czytaj więcej...